*Weronika*
Doszliśmy na stadion. Spoglądalam na wierze Smoczyka kiedy Daria wyciągnęła z torby dwie przepustki .
-To właśnie ta niespodzianka Werka - powiedziała Daria z uśmiechem na twarzy
-Jeeja,dziękuję! Jesteś kochana . Wiesz jak chciałam ją mieć i pomogłaś mi spełnić to marzenie. - odpowiedziała podniecona Weronika
Równo o 15.20 Daria miała rozpocząć
wywiad .Dyrektor Unii Leszno przedstawił ją wszystkim. Był bardzo miły. Opowiedział trochę o żużlowcach co widać było że się Darii bardzo spodobało.
-Dario przyszli oni specjalnie dla Ciebie, żebyś jak najlepiej zaliczyła praktyki. Jako że to były jej pierwsze praktyki mogła przeprowadzić najpierw go z wybranymi żużlowcami. Wybrała Piotra Pawlickiego i Daniela Kaczmarka. Potem z całą resztą. Dobrze wiedziałam że Daria podkochuje się potajemnie w Danielu.
*Po wywiadzie*
-Weeera.. Jezu ten Daniel przyprawia mnie o krok do śmierci. Jego piękne oczy wyglądają jak pięciozłotówki. Nie idzie się napatrzeć.
-Daria wiem.. widziałam to po tobie. Dałaś to okazać gołym okiem. I myślę że Daniel też to zauważył. Raczej na pewno.
*Daria*
Przechodziłyśmy właśnie przez park maszyn kiedy usłyszałam w oddali znajomy głos . Był to Daniel:
-Ej Daria poczekaj..
Dużym krokiem odwróciłam się do Daniela. Znów ukazały się jego oczy które pochłonęły niebo.
-Hej Daniel, no słucham -odpowiedziałam z bananem na twarzy
-Świetnie przeprowadziłaś wywiad. Piotrek też to pochwala. Chciałem z Tobą porozmawiać. A tak na prawdę bliżej Cię poznać.
Przez głowę przeszło mi tysiąc myśli. Czułam uradowanie i wielkie podniecenie.
- Wiesz w sumie też bym chciała - odpowiedziałam z entuzjazmem.
-Może wpadniesz do mnie na kolację dzisiaj ? -zapytał
-Oczywiście, jeżeli zapraszasz nie odmowie.- odpowiedziałam uradowana
-Super! Będę po ciebie o 17 - oznajmił Daniel i się pożegnał
-Zdążyłam odpowiedzieć tylko "paa" bo już zniknął w oddali.
*Weronika*
Zszokowało mnie to zdarzenie. Nie widziałam ze Daniel coś tam więcej do Darii.. Ale oby było jak najlepiej.
-No gratuluję Daria. Widocznie czymś mu zaimponowałaś. - powiedziałam z dumą
-Po prostu nie wierzę w to co się stało przed chwilą. Szok ! SZOK!
-Dobra, dobra Daria koniec tego podniecenia. Leć do domu założyć jakąś wypasioną kieckę ! Dobija już grubo 16.
-poleciłam jej wykonanie tej czynności
-Dobra to już wracamy !- odpowiedziała Daria
*Daria*
Dojechaliśmy z Weronika. Życzyła mi powodzenia i pożegnała się ze mną buziakiem jak zwykle. Bo to taki mój lizus którego kocham nad życie.
Szybko weszłam do domu. Nikogo nie było. Mama i tata byli w pracy. Więc poszłam wziąć szybki prysznic i założyć kieckę. Wzięłam granatową sukienkę z falbanką. Poszłam nałożyć lekki makijaż i wyprostować włosy. Jak to ja, bo loków nienawidzę. Na swoje stopy włożyłam czarne szpilki. Zeszłam na dół i od razu usłyszałam dzwonek. Gdy otworzyłam drzwi stanęłam jak na rozstrzelanie lód murem. Moim oczom ukazał się mój były.. Wojtek.
-Czego chcesz? - zapytałam wrogo
-Jesteś moja rozumiesz ? Czy mam to inaczej wytłumaczyć ?
Nie zdążyłam nic powiedzieć a dostałam z zamkniętej pięści. A Wojtek pobiegł do samochodu i odjechał.
Podbite oko i rozcięty łuk brwiowy lepiej nie mogło się zapowiadać na wieczór - pomyślałam. Załamana usiadłam pod drzwiami i zaczęłam płakać. Lecz długo nie mogłam bo wiedziałam że lada chwila będzie Daniel. Pobiegłam szybko do łazienki wytrzeć łzy i poprawić makijaż . Dobrze że świeciło słońce na dworze, więc założyłam okulary przeciwsłoneczne. Po chwili rozległ się dzwonek do drzwi. Otworzyłam i przywitałam się z Danielem . Nic nie zauważył na razie dzięki okularom.
-To jak jedziemy piękna damo ? - zapytał Daniel z uśmiechem
-Pewnie -odpowiedziałam bez entuzjazmu
Dojechaliśmy do domu Daniela. Wiedziałam ze będę musiała ściągnąć okulary. Choć trochę się bałam.
Weszliśmy do domu Daniela. Rozebrałam się i ściągnłłam okulary. Mina Daniela na ten widok była niedoopisania.
-Co Ci się stało Daria ?!-zapytał przerażony Daniel
Momentalnie pociekły mi łzy po policzkach. Daniel podszedł i mnie przytulił. Usiadłam z nim na kanapie.
Daniel jeszcze raz zapytał o to samo.
- No więc miałam kiedyś chłopaka . Był on groźny. Miał na imię Wojtek. Gdy szykowałam się do ciebie usłyszałam dzwonek myśląc że to Ty bardzo się pomyliłam. Ujrzałam tam Wojtka który wykrzyczał mi ze jestem jego i czy ma to mi wytłumaczyć inaczej. I mnie uderzył.
-Co za sukinsyn jeden - odpowiedział oburzony i zły Daniel.
Znowu poczułam łezki na moich policzkach i po chwili rękę Daniela, który mi je ocierał. W tym momencie przeszły mnie ciarki przez całe ciało.
- Nie płacz Daria.. będzie dobrze. A obiecuję ze jak znajdę tego sukinsyna to go uduszę rękoma. - gdy dokończył to leciutko pocałował mnie w policzko i zaprosił do kolacji. Usiadłam a on podał czerwone steki i wino . Nie powiem że świetnie gotuje. Byłam zachwycona. Po posiłku zapytałam się go o niektóre sprawy i nasunęło mi się na myśl żeby zapytać czy ma dziewczynę.Tak więc zrobiłam.
- ej Danielek a ty znalazłeś miłość swojego życia już ? - zapytam pierwszy raz z uśmiechem od tamtej akcji
-Aaaa... Tak się składa że zerwałem z nią tydzień temu. - odpowiedział bez entuzjazmu
-Dlaczego ? -zapytałam ponownie
- Dlaczego że wyznała mi że jej się znudziłem i ze zakochała się w moim przyjacielu Piotrku .. A Piotrek nie szuka miłości na razie tylko skupia się na karierze jak widać po meczach na których daje z siebie wszystko.
-Zauważyłam ile miłości w to wkłada Piter .- odpowiedziałam z większym uśmiechem na twarzy.
Gdy skończyliśmy rozmawiać była już 21.30.
-Ale ten czas szybko przeleciał -odpowiedzieliśmy równo i się zaśmialiśmy
-No więc będę się już zbierać bo słyszałam że macie jutro trening bo w następną sobotę rywalizujecie z Stal Gorzów. Brat Piotrka będzie. Coś czuję rywalizację i to mocną rywalizację.
-Poczekaj Daria .. możesz zostać u mnie na noc i tak rodzice pojechali razem na urlop.
-Nie chce Ci sprawiać pro...- przerwał mi Daniel
-Żaden problem . Zaraz dostaniesz moją koszulkę i świeży ręcznik . - odpowiedział i śmiesznie poruszył brwiami
Nie pozostawiając mi wyboru poszłam wziąć prysznic i położyłam się w łóżku Daniela, a Daniel u rodziców.
Chwilę przed zaśnięciem przyszedł Daniel i zapukał do drzwi.
-Dobranoc Dario - podszedł dając mi buziaka w policzko.
-Dobranoc Danielku- odpowiedziałam i odwzajemniłam całusa ..
-Ej tylko nie Danielku .. wtedy przy stole przymknąłem na to oczko .. następnym razem spotka Cię kara - powiedział i się zaśmiał
-Dobrze Danielu! Dobranoc - powiedziałam i po chwili zasnęłam.




